Denia to prawdziwe miasto portowe na najbardziej wysuniętym na północ odcinku Costa Blanca, jaki obejmuje nasz przewodnik — klimatem bliżej mu do Balearów niż do wieżowców Benidormu. Nad zatoką góruje zamek na wzgórzu, w marinie codziennie cumują jachty i łodzie rybackie, a rytm miasta wyznaczają połowy gambas rojas — czerwonych krewetek, którymi Denia szczyci się w całej Hiszpanii (miasto ma nawet tytuł Miasta Kreatywnego Gastronomii UNESCO). To też punkt wyjścia promu pasażerskiego na Ibizę, co czyni Denię naturalną bramą między lądem a Balearami.

Nad miastem góruje Montgó — wapienny masyw widoczny z każdego punktu regionu, dzielony administracyjnie z sąsiednią Jáveą, ale wchodzony najczęściej właśnie od strony Denii. Dojazd: z Alicante autem po AP-7 (ok. godziny), autobusem ALSA (nieco dłużej) lub — dla romantyków — prywatną „ciuchcią" turystyczną z Benidormu latem.

Komu Denia przypadnie do gustu? Miłośnikom natury, gastronomii i spokoju bardziej niż nocnego życia — to miasto bez wieżowców, za to z jedną z najlepszych kuchni rybnych na całym wybrzeżu, łącznie z restauracją Quique Dacosta i jej trzema gwiazdkami Michelin. Żeglarzom i nurkom — czysta woda wokół Cova Tallada i rezerwatu przy Cabo de San Antonio. A tym, którzy planują dłuższy pobyt, Denia oferuje spokojniejszą, bardziej „śródziemnomorską" twarz Costa Blanca.

Ile czasu zaplanować? Jeden dzień na samo miasto (zamek, marina, obiad z gambą), plus pół dnia na wejście na Montgó lub kajak do Cova Tallada — razem dzień do dwóch pełnego programu. Sąsiednią Jáveę i jej zatoczki opisujemy w osobnym przewodniku, dosłownie kilkanaście minut jazdy stąd.