AdresCalle Pedro Lorca 54, 03182 Torrevieja
Kuchniamariscos, owoce morza, ryże
Orientacyjne cenymariscos wg wagi; posiłek 25–45 €/os.
Godzinyobiady i kolacje (pn często zamknięte poza sezonem)
Ile czasu zarezerwować1,5–2 godziny

W mieście, które żyło z morza od zawsze, tytuł „marisquerii od święta" trzeba sobie wysłużyć — Mar de Levante pracuje na niego od ponad trzydziestu lat i dziś prowadzi przy ulicy Pedro Lorca dwa lokale kilkadziesiąt numerów od siebie. To tutaj torrevejczycy przychodzą na urodziny, komunie i „bo piątek": skrzynki z owocami morza na lodzie przy wejściu, głośna sala, kelnerzy pamiętający stałych gości i talerze, które wyglądają jak targ rybny w najlepszym wydaniu.

Co zamówić

Klasyczna ścieżka wygląda tak: na początek ostrygi galicyjskie i mejillones al vapor (parowane małże), potem gwiazda regionu — gamba roja, oraz pulpo a la gallega na miękko z papryką. Sekcja „wagowa" (langusty, bogavante, cygały) wyceniana jest wg targu — pytaj o cenę przy zamówieniu, unikniesz niespodzianek. Na finał ryże marynarskie (caldoso z homarem to specjalność na dwie osoby) albo atún rojo z almadraby. Rachunek zależy od apetytu na skorupiaki: realnie 25–45 € od osoby, choć langustą można go podwoić. W tygodniu bywają menu w rozsądniejszych cenach.

Dwa lokale przy tej samej ulicy działają w tym samym duchu — jeśli w jednym brak stolika, drugi jest dwie minuty spacerem. Rodzina prowadzi też pod tą samą marką freidurię, gdzie ryby i kalmary lądują w wersji smażonej, także na wynos — plażowy wariant tej samej jakości, za ułamek ceny stolika z obrusem.

Arroz caldoso z owocami morza — zdjęcie poglądowe
Zdjęcie: Juan Emilio Prades Bel — CC BY 4.0 (źródło)

Praktyka

Rezerwuj na weekendowe obiady (strona marisqueriamardelevante.com lub telefon) — niedziela od 14:00 to komplet w obu lokalach. Parking publiczny jest praktycznie naprzeciwko, co w Torrevieja graniczy z cudem. Obsługa jest szybka i konkretna; menu po hiszpańsku i angielsku, a przy odrobinie szczęścia trafisz na kelnera mówiącego po polsku — okolica zobowiązuje.

Kiedy przyjść

Na spokojną kolację — dzień powszedni po 20:30. Na pełne doświadczenie „hiszpańska rodzina świętuje" — niedzielny obiad, z rezerwacją i bez planów na resztę dnia. Poza sezonem zdarzają się poniedziałki zamknięte; sprawdź przed wyjściem.

Lokalny tip

Nie zamawiaj wszystkiego naraz: mariscos wjeżdżają falami i zimne czekać nie lubią. I pytaj o połów dnia zamiast trzymać się karty — to, co rano zeszło z kutrów przy porcie, bywa poza menu, a kosztuje podobnie.

Co połączyć w pobliżu

Przed kolacją zbuduj apetyt spacerem po promenadzie i porcie — zobaczysz kutry, z których pochodzi twoja kolacja. Na lżejszy wariant następnego dnia: paella z widokiem na morze w Las Columnas albo kuchnia murcjańska w El Huertano.