| Adres | Barrio Santa Cruz (nad ulicą Villavieja), 03002 Alicante |
|---|---|
| Ceny | bezpłatnie |
| Godziny | całodobowo (to zwykła dzielnica mieszkalna) |
| Ile czasu zarezerwować | 1–1,5 godziny |
Barrio Santa Cruz wygląda, jakby ktoś wyciął fragment białej andaluzyjskiej wioski i przykleił go do zbocza nad centrum Alicante. Kilka stromych, wąskich uliczek — schodów raczej niż ulic — z bielonymi domami, niebieskimi i zielonymi okiennicami, ceramicznymi płytkami i taką ilością kwiatów w donicach, że fasady momentami znikają za pelargoniami. To najstarsza, najbardziej fotogeniczna część miasta i miejsce, w którym Alicante najbardziej przypomina swoje arabskie korzenie.
Dlaczego warto
Ta dzielnica nie ma ani jednego „obiektu do zwiedzania" — cała jest atrakcją. Idzie się bez planu: od bramy przy ulicy Villavieja w górę, schodami Escaleras del Diablo, obok maleńkich placyków z krzyżem (stąd nazwa dzielnicy), coraz wyżej, aż zabudowa się kończy i zaczyna park La Ereta z tarasami widokowymi na dachy, port i morze. Mieszkają tu zwykli ludzie, którzy traktują ukwiecanie uliczek jak lokalny sport — dzięki temu Santa Cruz żyje i pachnie, zamiast być skansenem. W Wielkim Tygodniu z dzielnicy wyrusza słynna procesja, a podczas czerwcowych Hogueras płonie tu jedna z najbardziej kameralnych „ognisk" w mieście.
Jak trafić
Wejścia są dwa: od dołu — z ulicy Villavieja za katedrą (5 minut od Explanady), od góry — z parku La Ereta, schodząc z zamku Santa Bárbara. Zdecydowanie polecamy ten drugi wariant: wjeżdżasz na zamek windą, schodzisz ścieżką przez park i wchodzisz do Santa Cruz od najwyższej uliczki — całość z górki, z widokami przez całą drogę. Autem nie wjedziesz (i dobrze) — uliczki są piesze; najbliższy parking podziemny to ten przy Explanadzie.
Kiedy przyjść
Rano do 10:00 masz uliczki niemal na wyłączność i najlepsze, miękkie światło na białych ścianach. Późne popołudnie też jest dobre, ale w sezonie robi się tłoczno — dzielnica jest maleńka i trzy grupy z przewodnikiem potrafią „zapchać" główny ciąg schodów. Unikaj godzin południowych w lipcu i sierpniu: strome schody w pełnym słońcu to żadna przyjemność. Pamiętaj też, że to dzielnica mieszkalna — po 22:00 zachowaj ciszę, a fotografując, nie zaglądaj ludziom w okna.
Lokalny tip
Najbardziej ukwiecony i fotografowany zakątek to okolice ulicy San Rafael i placyku przy kaplicy — ale prawdziwa nagroda czeka wyżej: mirador w parku La Ereta z kawiarnią, z której taras patrzy na całe miasto. Zamów coś zimnego i zejdź do centrum dopiero, gdy słońce zacznie siadać za górami.
Co połączyć w pobliżu
Naturalny zestaw to zamek Santa Bárbara nad dzielnicą — zwiedzasz twierdzę, schodzisz przez La Ereta i lądujesz w uliczkach Santa Cruz. Na dole czeka katedra San Nicolás i ratuszowy plac, a stamtąd masz dwa kroki na Explanadę i do barów starówki — wieczorem wpadnij na montaditos do Sento.